Odstąpienie od umowy - poznaj swoje prawa!
Ocena: 4.75
(ilość ocen: 2)

Każdego dnia tysiące Polaków zawiera umowy z dostawcami usług multimedialnych czy energetycznych. Wielu z nas decyduje się na zaciągniecie kredytów lub pożyczek w bankach i instytucjach pozabankowych. Coraz bardziej popularne stają się też zakupy przez internet, które za każdym razem stanowią zawarcie umowy zakupu-sprzedaży. Nadal jednak niewielu konsumentów zdaje sobie niestety sprawę ze swoich praw. Co w przypadku kiedy znajdziemy lepszą ofertę dostawcy usług, rozmyślimy się w kwestii pożyczki lub kredytu, a zakupiony towar nie spełnia naszych oczekiwań? Zapraszamy do artykułu!

Umowa z dostawcą usług - co zrobić jeśli znalazłeś lepszą ofertę?

Nasze prawa w kwestii odstąpienia od umowy z dostawcą prądu, gazu lub usług multimedialnych zależą przede wszystkim od tego czy umowę zawarliśmy w oddziale firmy czy poza nim, np. przez Internet lub za pośrednictwem przedstawiciela. Najważniejszą kwestią, o której należy pamiętać to to, że decydując się na skorzystanie z oferty operatora na odległość przysługuje nam prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni bez podania przyczyny i bez konsekwencji finansowych. Trzeba też wiedzieć, że jeżeli przedstawiciel firmy nie poinformuje nas o tym prawie, to termin 14 dni wydłuża się nawet do 12 miesięcy. Jeżeli w tym czasie znajdziemy więc bardziej korzystną dla nas ofertę, nic nie stoi na przeszkodzie, aby z niej skorzystać.

Inaczej wygląda kwestia odstąpienia od umowy zawartej w oddziale dostawcy. Wówczas mówimy już nie o odstąpieniu, ale o wypowiedzeniu umowy. Jeżeli porozumienie podpisano na czas nieokreślony, to mamy prawo złożyć jego wypowiedzenie w każdym momencie bez ponoszenia żadnych konsekwencji. Wszelkie przeczące temu zapisy w umowie są niezgodne z prawem. Bardziej komplikuje się sytuacja osób, które zawarły umowę na czas określony. Dostawca ma wówczas prawo do egzekwowania konsekwencji w postaci np. kar umownych. Między innymi z tego powodu zawsze powinniśmy bardzo dokładnie czytać zapisy umowy przed jej podpisaniem.

Pożyczka lub kredyt? Masz prawo się rozmyślić!

Najnowsze doniesienia z rynku pożyczkowego wskazują, że zadłużenie Polaków wciąż rośnie. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że korzystając z usług instytucji pozabankowych, nie jesteśmy świadomi swoich praw w kwestii odstąpienia od umowy pożyczki. Jeżeli skusiło nas minimum formalności i zaciągnęliśmy chwilówkę przez internet, to zawsze mamy 14 dni na odstąpienie od podpisanej umowy. Wiele razy zdarza się bowiem, że po fakcie zmieniamy zdanie lub znajdujemy inne źródło finansowania. 14 dni, które daje nam ustawodawca to właśnie czas na przemyślenie swojej decyzji. Jeżeli postanowimy odstąpić od umowy, to ogólny wzór wniosku możemy znaleźć np. na http://odstapienie-od-umowy-pozyczki.pl/.

Ważną informacją jest również to, że pożyczonych w ramach chwilówki pieniędzy nie musimy zwracać od razu. Jeżeli potrzebujemy w tym celu czasu na skorzystanie na przykład z bardziej atrakcyjnej oferty banku, to nadal mamy na to 30 dni od dnia złożenia wniosku o odstąpienie od umowy. Ustawa antylichwiarska wprowadziła na rynek pożyczek pozabankowych pewne ograniczenia, które powinny chronić prawa konsumentów i zapobiegać nieuczciwym praktykom stosowanym przez chwilówkodawców. Zawsze należy jednak pamiętać o dokładnym przeczytaniu dokumentów, a jeśli już po ich podpisaniu coś wzbudzi nasze wątpliwości, pamiętajmy o tym, że istnieje odstąpienie od umowy. Więcej informacji o rynku pożyczek pozabankowych można przeczytać np. chwilowo.pl.

Prawo odstąpienia od umowy kredytowej obowiązuje oczywiście również w bankach. Coraz więcej klientów decyduje się na szybkie i łatwe skorzystanie z możliwości wzięcia kredytu przez Internet. Pamiętajmy, że i w tym przypadku mamy 14 dni na przemyślenie swojej decyzji i jeżeli uznamy ją za zbyt pochopną złóżmy wniosek o odstąpienie od umowy, który standardowo dołączany jest do dokumentów kredytowych wysyłanych nam przez bank.

Zakupy nie spełniły oczekiwań? Zwróć je!

Chociaż świadomość konsumencka rośnie, to nadal nie wszyscy robiący zakupy przez Internet znają swoje prawa w kwestii dokonywania takich transakcji. Nagminne jest też niestety pomijanie czytania regulaminu sprzedawcy, co mogłoby rozwiązać wiele nieporozumień. Każdy podmiot świadczący usługi sprzedaży na odległość powinien informować swoich klientów o możliwości odstąpienia od umowy bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni od dokonania zakupu.

Zakupy przez Internet zyskują na popularności, gdyż gwarantują oszczędność czasu i często pieniędzy. Wielu konsumentów traci jednak gotówkę w nieprzemyślany sposób, gdyż otrzymując towar, który nie spełnia ich oczekiwań i pamiętając, że sklep nie przyjmuje zwrotów godzi się ze złą decyzją zakupową lub próbuje odsprzedać swój zakup na jednym z portali aukcyjnych. Będąc aktywnym konsumentem dokonującym transakcji przez Internet trzeba wiedzieć, że ustawodawca przewidział tzw. prawo do namysłu, które umożliwia zapoznanie się z zakupionym towarem “na żywo” i w razie potrzeby zwrócenie go.

Odstąpienie od umowy - o czym trzeba wiedzieć?

Dokonując codziennie transakcji, które wymagają od nas inwestowania środków finansowych, warto być świadomym każdej podejmowanej w tym obszarze decyzji. Jeżeli wybierzemy dostawcę prądu, gazu czy usług multimedialnych i zwiążemy się z nim umową, która wymusza na nas obowiązek cyklicznych opłat, dobrze byłoby mieć świadomość, że to dla nas najlepszy możliwy wybór. Jeżeli znaleźliśmy bardziej atrakcyjną ofertę, a umowę zawarliśmy na odległość nie wcześniej niż 14 dni temu, to skorzystajmy z prawa do odstąpienia od umowy. 

Podobnie sytuacja ma się ze zobowiązaniami finansowymi w postaci pożyczek czy kredytów. Wiążą się one nierzadko z wysokimi kosztami obciążającymi domowy budżet. Warto zatem dobrze przemyśleć każdą taką decyzję i w razie potrzeby od niej odstąpić. Wreszcie dokonując coraz popularniejszych zakupów przez Internet, dbajmy o swoje finanse i jeżeli towar na żywo nie spełnia naszych oczekiwań, zwróćmy go w ciągu 14 dni zamiast zamrażać środki finansowe w przedmiotach, których nie używamy i najprawdopodobniej nigdy nie użyjemy.

0
Dołącz do dyskusji
Dodaj komentarz

Ta strona nie ma jeszcze żadnych komentarzy, skomentuj jako pierwszy!